Krzysztof Moskwa

W rodzinnym domu 29-letniego Krzysztofa Moskwy psy obecne były od zawsze. Rodzice mieli hodowlę czarnych terierów rosyjskich, dlatego pielęgnacją rasowych czworonogów zajmował się od dziecka. Czesanie i strzyżenie bardzo szybko stały się pasją i sposobem na życie. Krzysztof zaczął wyjeżdżać na szkolenia i konkursy groomerskie za granicę. Talent dostrzegł w nim sam Denys Lorrain, hodowca terierów, międzynarodowy sędzia i wiceprezydent Europejskiego Stowarzyszenia Groomerów – Wziął mnie pod swoje skrzydła i zaczął gościć w swojej rezydencji we Włoszech. Do dziś regularnie wyjeżdżam tam i trenuję na psach z jego hodowli – opowiada Krzysztof. Psi fryzjer to już nie obciach. Na co dzień prowadzi też własny salon pielęgnacji psów. Na stałe pod opieką ma kilkadziesiąt rasowych pupili, od yorków po owczarki kaukaskie.